
Fluor do nart zakazany. Norwegowie boją się o młodzież
Norwegowie rezygnują z fluorów w smarach narciarskich – nowe przepisy już obowiązują
Norweski Związek Narciarski (NSF) wprowadził zakaz stosowania smarów fluorowanych w narciarstwie biegowym. Nowe regulacje mają na celu ochronę zdrowia sportowców oraz wyrównanie szans w rywalizacji.
Decyzja podyktowana jest m.in. wynikami badań naukowych, które wskazują na poważne zagrożenia dla zdrowia związane z obecnością związków fluoru – w tym ryzyko niepłodności, osłabienia układu odpornościowego, chorób wątroby oraz nowotworów.
Związek podkreśla również, że tego typu preparaty są bardzo kosztowne, co może prowadzić do nierówności w sporcie – szczególnie w przypadku młodych zawodników, dla których dostępność drogich smarów zależy często od zasobności portfela ich rodzin.
– W ostatnich latach obserwowaliśmy swoisty wyścig zbrojeń wśród rodziców, którzy inwestują ogromne kwoty w nowoczesny sprzęt i najdroższe smary, osiągające ceny od 250 do nawet 1000 zł za 30-gramowe opakowanie. Tego rodzaju wydatki przekładają się nie tylko na przewagę techniczną, ale również na wyraźne różnice w wynikach – zaznaczył Torbjørn Skogstad, przewodniczący komisji ds. narciarstwa biegowego w NSF.
– Nie możemy też zapominać o aspekcie ekologicznym – fluor, który przedostanie się do gleby, pozostaje w niej przez długi czas, co stanowi poważne zagrożenie dla środowiska – dodał przewodniczący.